Azja Kambodża Podróże Tajlandia

TAJLANDIA NA WŁASNĄ RĘKĘ – WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ PRZED WYLOTEM I PRAKTYCZNY PLAN WYJAZDU

Azja na naszej liście podróżniczej widniała już od bardzo dawna. I jedno było pewne – pojedziemy na własną rękę 💪. Wielu naszych znajomych praktykowało ten rodzaj podroży – nam samym nie jest on straszny, dlatego wybór był oczywisty. Daliśmy radę! I wiecie co? Wy też dacie! A ja pokażę Wam jakie to proste. Na pierwszy tego typu wyjazd Azja, to doskonały pomysł, choć wiem, że w wielu umysłach może od razu pojawiać się myśl – “to nie dla mnie:)” ale to nie prawda! Jeśli ktoś z Was będzie chciał skorzystać z gotowca, poniżej wszystko znajdziecie.

Zdecydowaliśmy się pojechać na przełomie styczeń/lutyw szczycie sezonu. Uważamy to za bardzo dobry termin z uwagi na pogodę i łatwy dostęp do wszystkich atrakcji, jak również łatwość w przemieszczaniu się po kraju, a zrobiliśmy łącznie przez ten miesiąc ok. 2300 km:D!

Teraz z perspektywy czasu wiem, że wprowadziłabym nieco poprawek do naszego planu, bo było kilka wpadek, z uwagi na brak dostępu do wielu ważnych informacji jeszcze przed wylotem. Dlatego postaram się zebrać tutaj wszystko, co koniecznie, byście nie musieli powielać naszych błędów;) A teraz garść konkretów… (większość z tych informacji znajduje się na stronie MSZ, z którą zawsze warto zapoznać się przed wylotem!)

PRZED WYLOTEM

BILETY. Przygotowania rozpoczęliśmy pół roku wcześniej. Zaczęliśmy od zorientowania się w cenach biletów lotniczych. Przez dłuższy czas śledziliśmy ceny na różnych porównywarkach. Więcej na ten temat we wpisie ETAP 1 Warszawa – Bangkok. Ostatecznie udało nam się kupić bilety w naprawdę dobrej cenie.

SZCZEPIENIA. Zalecane to WZW A i B, dur brzuszny oraz przeciwko japońskiemu zapaleniu mózgu. Szczepienia ochronne należy wykonać na 4-6 tygodni przed planowaną podróżą, tak by efekt ochronny był jak najlepszy. Nie ma jednak szczepień obowiązkowych. Decyzję należy podjąć samemu oraz liczyć się z możliwymi konsekwencjami.

WIZA. “Obywatele polscy zwolnieni są z obowiązku wizowego jeżeli podróżują do Tajlandii w celu turystycznym na okres nie dłuższy niż 30 dni. Dotyczy to zarówno przylotu, jaki i przejścia lądowego” – czytamy na stronie MSZ. W przypadku przekraczania granicy Tajlandii przejściem lądowym, z ruchu bezwizowego można skorzystać dwukrotnie w ciągu roku. My przekraczaliśmy granicę drogą lodową raz Tajlandia – Kambodża.

PASZPORT. Przy wjeździe bezwzględnie przestrzegany jest wymóg co najmniej 6-miesięcznego okresu ważności paszportu (liczony od daty wjazdu na terytorium Tajlandii). Wymagane jest też posiadanie biletu powrotnego oraz środków finansowych (10.000 THB na osobę = 1200 zł) – choć ten 3. wymóg nie jest wcale sprawdzany:)

UBEZPIECZENIE. Koszty leczenia w Tajlandii są bardzo wysokie! Niestety byliśmy zmuszeni skorzystać z usług lekarskich, z powodu zatrucia i bez dobrego ubezpieczenia być może nie byłoby nas na to stać. Brak ubezpieczenia często skutkuje nieprzyjęciem do szpitala. Wybierając polisę należy upewnić się, czy będzie ona uznawana w Tajlandii oraz ustalić, czy przewiduje ona pokrycie kosztów opieki medycznej bezpośrednio przez ubezpieczyciela, czy też wymagana będzie przedpłata przez ubezpieczonego i późniejsze rozliczenie.

ODYSEUSZ. Na kilka dni przed podróżą warto zgłosić swoją podróż w elektronicznym systemie Odyseusz, na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zawsze korzystamy z tej opcji szczególnie przed dalszymi destynacjami. W przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą, MSZ może się wtedy z nami skontaktować, udzielić niezbędnych informacji oraz pomocy poprzez właściwą placówkę dyplomatyczno-konsularną.

PRAWO JAZDY. W Tajlandii obowiązuje ruch lewostronny. Do prowadzenia pojazdów mechanicznych (w tym skuterów) wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy lub prawo jazdy wydane przez władze Tajlandii. Polskie prawo jazdy nie jest uznawane. Do prowadzenia skutera lub motocykla wymagane jest prawo jazdy na motocykl. W przeciwieństwie do Polski, prawo jazdy kat. B nie uprawnia do prowadzenia nawet skutera małej pojemności. I choć wiele osób lekceważy ten przepis, “nieprzestrzeganie ww. warunków może w razie wypadku skutkować utratą wszelkich uprawnień wynikających z ubezpieczenia zdrowotnego i koniecznością samodzielnego pokrycia – najczęściej bardzo wysokich – kosztów leczenia oraz kosztów wynikających z odpowiedzialności cywilnej” – czytamy na stronie MSZ.

UŻYWKI. Do Tajlandii można wwieźć maksymalnie 1l alkoholu na osobę. Większe ilości są konfiskowane. Wwóz e-papierosów i e-shish (i nabojów do nich) jest zakazany. Za próbę wwozu grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności.

APLIKACJE. Dobrze jest jeszcze przed wyjazdem zaopatrzyć się w potrzebne aplikacje. Jedną z nich – którą polecamy jest maps.me! Jej główną zaletą jest to, że po ściągnięciu wcześniej danego obszaru mapy działa offline! Ponadto ma zaznaczone punkty gastronomiczne, hotele wraz z ocenami danego miejsca:)

GARŚĆ INFORMACJI

WIĘZIENIA. Więzienia i areszty odbiegają standardami od więzień europejskich. Krążą liczne historie o tym, że tajskie więzienia są jednymi z najgorszych na świecie.

NARKOTYKI. Tajlandia należy do krajów o bardzo surowym ustawodawstwie antynarkotykowym. Przestępstwa narkotykowe zagrożone są karą wieloletniego więzienia, a nawet śmierci. Więźniowie siedzący za narkotyki są gorzej traktowani w więzieniach niż mordercy…

KRÓL. Tajowie kochają króla! Otaczają go wielkim szacunkiem. Plakaty, zdjęcia z wizerunkiem rodziny królewskiej znajdują się niemal w każdym miejscu w Tajlandii. Niedopuszczalne jest zlekceważenie majestatu króla – Tajlandii, jego rodziny czy dworu królewskiego, np. przez niewłaściwe obchodzenie się z banknotami. Takie zachowanie może skutkować sytuacją konfliktową, a w najgorszym razie nawet aresztem.

GŁOWA. To najważniejsza i najświętsza część ciała. Całkowicie zabronione jest dotykanie głowy Tajów (w tym również dzieci). Niewłaściwe zachowania uchodzą za brak szacunku i również mogą prowadzić do sytuacji konfliktowych z Tajami.

PODNOSZENIE GŁOSU. Wszelkie sytuacje konfliktowe zaleca się rozwiązywać z uśmiechem na twarzy, czasem nawet ze szkodą dla siebie samych. Lepiej łagodzić sprawę, bo krzyk jest uważany za oznakę słabości i z reguły nie prowadzi do rozwiązania problemu, a wręcz pogarsza sytuację. Warto o tym pamiętać szczególnie w miejscach publicznych, gdy rozmawiamy między sobą, a już najważniejsze jest by nie podnosić głosu podczas targowania się!

RELIGIA. Tajowie podchodzą do swojej religii bardzo restrykcyjnie. Budda jest otaczany wielką czcią, z tego względu obowiązuje powszechny zakaz wywozu statuetek i wizerunków Buddy. Do wszelkich świątyń należy być przyzwoicie ubranym – zakryte ramiona i kolana. Nawet klapki są niedozwolone podczas zwiedzania.

BUTY. Do większości sklepów wchodzi się na boso. Przed wejściem do sklepu należy zdjąć buty i zostawić je przed wejściem. Nie jest to jednak uciążliwe. Podłogi wyłożone kafelkami, które są często myte. Na pewno nie doświadczymy nieprzyjemnego uczucia lepkości pod stopami, spowodowaną np. rozlaną CocaColą.

MNISI. Obecność mnichów w Tajlandii nie jest wcale zaskakująca! Zgodnie z lokalną kulturą, panuje pogląd, że każdy mężczyzna choć raz w życiu powinien zostać mnichem. Łatwo ich rozpoznać, gdyż mają charakterystyczne ogolone głowy oraz pomarańczowe szaty. W Tajlandii mają specjalne prawa. Np. w komunikacji miejskiej jeśli nie ma dostępnych miejsc, należy ustąpić im miejsca. Natomiast w kolejkach są obsługiwani jako pierwsi.

PRAKTYCZNY PLAN WYJAZDU

Poniżej zamieszczam Wam plan podróży, po kliknięciu zostaniecie przeniesieni na stronę, w której opisałam dokładnie jak dany etap podróży rozplanować.

ETAP 1 Warszawa – Bangkok (klik!)

Tutaj znajdziecie informacje o tym jakie linie lotnicze wybraliśmy i dlaczego? Opisałam Wam również jakie inne opcje dotarcia do Tajlandii. Poświęciłam też sporą część wpisu na sprawy związane z formalnościami na lotnisku, czyli:
– Tajska Karta Pobytu
– Internet
– Kantor
Jest też wzmiankę o hotelu, w którym nocowaliśmy.

ETAP 2 Bangkok – wyspa Koh Chang (klik!)

To 360 km podróży. Po drodze jest przeprawa promowa, czy zmiana środka transportu. Problematyczne? Wcale!:) Ale zdecydowanie warto, bo celem jest Koh Chang – nasza ulubiona tajska wyspa!

ETAP 3 Koh Chang – Kambodża (klik!)

To właśnie tu, opisuję rewelacyjne doświadczenie – podróż pociągiem w głąb kraju! Napisałam kilka słów o tym, jak wygląda Tajlandia “tak naprawdę”. Wspomniałam też o mitach związanych z przejściem granicznym Tajlandia – Kambodża.

Cały post – Kambodża: Angkor Wat – marzenie każdego podróżnika/wskazówki poświęciłam na relację ze zwiedzania jednego z największych kompleksów, podałam cennik i praktyczne uwagi jak się do tego przygotować:) Jest też dużo zdjęć – jeden z bogatszych wpisów:)

ETAP 4 Kambodża – Phuket (klik!)

Jakie są możliwości dostania się z Kambodży do Phuket – jakie błędy popełniliśmy? O czym warto pamiętać. Wszystkie te zagadnienia znajdziecie właśnie tu. Ponad to mała propozycja jak spędzić czas wolny we wpisie Tajlandia – Phuket: rejs na wyspy james bonda /wskazówki

Jeśli będziecie mieć jeszcze jakieś pytania, wątpliwości, a może dodatkowe wskazówki śmiało piszcie w komentarzach. Tajlandia to najlepsza opcja na pierwszy wyjazd do Azji! Z pewnością ją pokochacie:)!

Spodoba ci się również

Brak komentarzy

    Zostaw odpowiedź

    error: Content is protected !!