Podróże Polska

POMYSŁ NA WYPAD (z psem): SKANSEN W MAURZYCACH

To już drugi wpis z serii: pomysł na wypad. W pierwszym opisie pojawił się pomysł na wizytę w winnicy. Gdy mieszka się w mieście, czasem łapie nas ochota, by wyjechać. Niestety nie zawsze jest to możliwe, dlatego to propozycja na pół dnia. Gdy jest mało czasu lub po prostu na obiad chcemy być już z powrotem w domu:)

Mam do tego miejsca pewien sentyment, ale o tym w kolejnym wpisie. Jesień to wspaniały moment na tego typu wypady. Kolory, słońce i klimat XIX i XX wiecznej wsi. To wszystko sprawiło, że czuliśmy tam się świetnie! Podziwialiśmy zabytki architektury drewnianej z terenu dawnego Księstwa Łowickiego. Na obszarze skansenu jest aż 40 obiektów udostępnionych dla turystów.

 

Oprócz zwiedzania, istnieje możliwość wzięcia udziału w różnych warsztatach organizowanych na terenie skansenu. Warto śledzić kalendarz imprez. Można wziąć lekcję garncarstwa, nauczyć się robić wycinanki ludowe lub posłuchać wykładów o sztuce np.: “Józef Chełmoński – artysta międzynarodowy. Życie i twórczość malarza.”

Skansen jest otwarty w sezonie letnim od 10:00 – 18:00, w pozostałe miesiące 9:00 – 16:00. Cena biletu normalnego: 10 zł, ulgowy: 6 zł. Po godzinach otwarcia można zakupić bilet spacerowy w cenie 4 zł, uprawnia nas on do poruszania się po terenie skansenu bez wchodzenia do obiektów.

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem dla nas była możliwość wzięcia psa! Jest to jeden z bardzo niewielu skansenów w Polsce, które pozwalają wprowadzać czworonogi. Nie ma dodatkowej opłaty. To idealna opcja dla rodzin z psami, by wspólnie spędzić czas na świeżym powietrzu w ślicznym otoczeniu!

Spodoba ci się również

Brak komentarzy

    Zostaw odpowiedź

    error: Content is protected !!