Azja Kambodża Podróże

KAMBODŻA: ANGKOR WAT – MARZENIE KAŻDEGO PODRÓŻNIKA / WSKAZÓWKI

Angkor Wat – jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków świata! W tym wpisie skupię się raczej na praktycznych wskazówkach, niż na stworzeniu planu zwiedzania tego kompleksu. Opowiem o miejscu, gdzie można poczuć się jak w filmie o Indiana Jonesie, które obecnie znajduję się na liście światowego dziedzictwo UNESCO:)!

HISTORIA ANGKORU

Jak podają różne źródła, Angkor był państwem istniejącym w okresie od 802 do 1432 roku uchodzącym za Imperium khmerskie. Najprawdopodobniej z niego zrodziła się współczesna Kambodża. Po upadku Angkoru na wiele lat, to miejsce popadło w zapomnienie. Dopiero w roku w 1861 roku, francuski podróżnik Henri Mouhot postanowił poszukać tajemniczego miasta, o którym od lat opowiadali europejscy podróżnicy. I mu się to udało! Dotarł do kamiennego miasta, które pochłaniała dżungla.

Od tego czasu, aż po dziś dzień trwają prace konserwatorskie nad tym miejscem, mające na celu rekonstrukcję zabytków. Całość to niemal setka budowli – świątyń i pałaców, zlokalizowanych na obszarze 400 km².

Angkor, we współczesnym języku khmerskim oznacza miasto, które kiedyś zamieszkiwane było przez niemal milion osób.

SIEM REAP – BAZA WYPADOWA

To miejscowość, do której trafiają wszyscy turyści w Kambodży. Znajduje się tuż przy kompleksie Angkoru i żyje głównie z turystyki. Znajdują się tu hotele na każdą kieszeń. Jest ich mnóstwo! W zasadzie cała miejscowość to w głównej mierze hotele. W ciągu dnia, gdy większość zwiedza zabytki, miasto jest ciche i spokojne, otoczone licznymi targami, sklepami i restauracjami. Prawdziwe życie zaczyna się po zmierzchu.

Najsłynniejsza ulica – Pub Street, wieczorem tętni życiem. Otwierają się bary, puby i kluby, z których rozbrzmiewa najrozmaitsza muzyka, z restauracji unoszą się zapachy kuchni całego świata. Na każdym kroku stoją zbiorniki z fish spa, targowiska przyciągają wzrok kolorami, wzorami i nieskończoną ilością pamiątek. Salony masażu oferują relaks po całym dniu zwiedzania, a kierowcy tuk tuk’ów wykrzykują swoje ceny za przejazd. Gwar wakacyjnego życia cichnie dopiero nad ranem..

ANGKOR WAT – CENY BILETÓW

⇒ 1 dzień – 37 dolarów

⇒ 3 dni – 62 dolary (ważny na 3 wejścia do obiektu przez 10 dni od daty wjazdu – nie trzeba zwiedzać dzień po dniu).

⇒ 7 dni – 72 dolary (7 dowolnych dni w miesiącu)

Bilet to coś w rodzaju “legitymacji ze zdjęciem”, które trzeba mieć zawsze przy sobie. Przy wjeździe do kompleksu, na bilecie odhaczany jest dzień wjazdu, natomiast przed każdym zabytkiem dodatkowo i tak należy się legitymować. Tutaj “na cwaniaka” nie ma szans:)

Jak dla nas, niestety była to bardzo droga przyjemność. Okazała się najdroższą atrakcją jaką zwiedziliśmy podczas miesięcznego pobytu w Azji. Bilety obowiązują codziennie w godzinach od 5:00 do 17:30. Bilet zakupiony dzień wcześniej, uprawnia do wejścia ekstra na teren kompresu, po godzinie 17:00. Sporo osób się na to decyduje, by podziwiać zachód słońca nad majestatycznymi budowlami.

KTÓRĄ OPCJĘ WYBRAĆ: 1, 3 CZY 7 DNI?

To już zależy od Was. My zdecydowaliśmy się na bilet 3 – dniowy. Prawda jest taka, że turyści najczęściej rozważają między 1 a 3 dni, 7 raczej nikt nie bierze pod uwagę. Jak to wygląda w praktyce? 3 dni oznacza tak naprawdę 2 dni zwiedzania, bo zakup 2 x po 1 dniu byłby absolutnie nie opłacalny. Chociaż jak najbardziej, można spożytkować cały ten czas:)

Standardowa opcja zwiedzania kompleksu to mała i duża pętla. “Mała pętla” (12 km) to Angkor Wat, Ta Prohm, Bajon, South Gate, Phnom Bakheng. Największy z tych zabytków to oczywiście Angkor Wat, który zajmie około 2h.  “Duża pętla” (17 km) obejmuje Preah Khan, Neak Pan, Ta Som, Ta Prohm, Ta Keo.

JAK ZWIEDZAĆ?

pieszo: z blogów podróżniczych wynika, że są tacy śmiałkowie.  Szczerze podziwiam. Z Siem Reap, do kompleksu jest jakieś 6 km, mała pętla liczy 12 km, po każdym obiekcie też trzeba się przemieszczać w celu zwiedzenia go (czyli jakieś jeszcze 3 km) i powrót do miasta. Pierwszego dnia to dystans 27 km, podczas zwiedzania dużej pętli – 32 km, czyli łącznie 59 km:) – sprawa do przemyślenia;)

rowerem: dokładnie ta sama sytuacja. Jeśli pozwalają Wam siły – super. Pamiętajcie jednak o tym  że zwiedzanie obiektów to wchodzenie pod górę, czasem wysoko po schodach, potem wspinanie się na kamienie. A to wszystko przy 30 stopniowym upale. Oczywiście to jedna z tańszych opcji, ale warto liczyć siły na zamiary. Koszt wynajmu to ok. $5/dzień

tuk tuk: najpopularniejsza opcja i zdecydowanie najbardziej komfortowa! Po 2h zwiedzania w szczerym słońcu obiektów, ten moment gdy wsiada się na tuk tuk i pędzi do kolejnych zabytków, a wiatr schładza zmęczone ciała jest bezcenny! Koszt wynajmu kierowcy to $18/8h. Niektórzy próbują się kłócić i za mniejszą pętle brać tyle, a za większą więcej, ale w gruncie rzeczy szukają osób, które po prostu da się oskubać z kasy.

UBIÓR

Z uwagi na fakt, że niektóre z obiektów to świątynie inne pałace, wymagany jest stosowny strój – należy mieć zakryte kolana i ramiona, albo mieć chociaż chustę by je przykryć w razie potrzeby. I chociaż niektórzy próbowali wjechać w krótkich szortach i odsłoniętych ramionach na teren kompleksu i pełni radości, że pierwszą kontrolę przeszli bez większych problemów, do niektórych obiektów – np. właśnie świątyń, nie zostali wpuszczani.. 

A teraz krótka relacja z pobytu w tym fantastycznym miejscu:)

 

 

Spodoba ci się również

Brak komentarzy

    Zostaw odpowiedź

    error: Content is protected !!