Lifestyle

JAK OSIĄGAM SWOJE CELE – 4 KROKI

Postanowienia noworoczne – jak to jest, że najczęściej spełzają na niczym? Właśnie temu zagadnieniu chcę poświęcić ten wpis – jak osiągać swoje cele? Zanim jednak przejdę do sedna pozostaje jeszcze jedna kwestia:

PO CO?

“Jeśli się nie uda, to co z tego” – niektórzy się z tym zgodzą – nie ja! Wiele sytuacji, nauczyło mnie już, że każdy zrealizowany cel, buduje moją wiarę we własne siły. Bez tego nie da się ruszyć dalej. Satysfakcja z osiąganych postanowień, napędza do dalszego działania! Nie warto zatem kierować się demotywującymi maksymami.
Skoro już wiadomo, co nam to da, pozostaje teraz tylko zacząć działać!

☑ PLANUJĘ

Pierwsze od czego zawsze zaczynam, to sprecyzowanie tego, o co mi w ogóle chodzi? Do czego chcę zmierzać? W tym celu zapisuję sobie cele jakie zamierzam osiągnąć. Pomaga mi w tym notatnik w kalendarzu. Nigdy się z nim nie rozstaję, więc wszystko mam zawsze pod ręką. 

Czasem jest tak, że wpadnę na jakiś pomysł (który na tę chwilę jest totalnie szalony), ale i tak go zapisuję! Coś co z początku jest w naszych wyobrażeniach “poza zasięgiem”, po przełożeniu tego na papier staję się bardziej realne. W końcu o to w tym chodzi! Nasze cele to nie to, co już osiągnęliśmy, ale to to co chcemy ulepszyć lub zmienić! Nie ma się więc co dziwić, że początkowo wydaje nam się wszystko niemożliwe:) Tak było chociażby ze stworzeniem tego bloga:)! – i co?:)

☑ ANALIZUJĘ

Daję sobie czas. Kiedy mój umysł ma już zarzucony temat, zostawiam go na kilka dni (dlaczego – o tym pisałam we wpisie: LEKCJA KREATYWNOŚCI). Po tym czasie zastanawiam się, co tak naprawdę stoi mi na realizacji danego celu? Jakie czynniki muszę spełnić, aby stał się on osiągalny? Finansowe? Czasowe? A może wewnętrzne – jakaś moja cecha osobowości mi w tym przeszkadza? Z drugiej strony co jest ‘in plus’ i pomoże mi w realizacji postanawiania?

Kiedy wpadłam na pomysł stworzenia bloga, problemem okazała się kwestia finansowa oraz techniczna. O ile finansowa, to była kwestia czasu (czyt. oszczędzania), tak techniczna wymagała umiejętności, których nie miałam. Ktoś musiał mi pomóc napisać stronę. Ale aby zacząć pracę nad stroną, potrzebny był projekt. I tu szala się odwróciła – ‘in plus’ w tym wypadku okazały się moje umiejętności. Wiedziałam dokładnie jak ma wyglądać, jaki ma mieć układ oraz kolory. Pozostało więc wszystko doprecyzować i…  

☑ DZIAŁAM

Najpierw oszacowuję, kiedy chciałabym osiągnąć cel. Wyznaczam zatem termin. W moim odczuciu to jedna z istotniejszych kwestii. Nasz cel nie tylko staje się realny, ale wręcz zaczyna żyć:)! 

Następnie kiedy już wiem, co jest problemem, znam termin, planuję sobie etapy jego realizacji. W tym miejscu pamiętam o tym aby wziąć pod uwagę ewentualne trudności i uwzględniam je w swoim harmonogramie.

I tak powracając do przykładu mojego bloga. Wiedziałam, że na daną chwilę, nie mam jeszcze strony ani środków, więc mogłabym nie robić nic. Ale nie chciałam marnować czasu. Wyznaczyłam sobie kilka mniejszych, krótkoterminowych celów:

– stworzenie pomysłu na nazwę bloga
– przemyślenie szaty graficznej
– projekt układu strony z poszczególnymi nazwami kategorii
– tworzenie pierwszych wpisów w MS Word
– uczenie się obróbki zdjęć (ich ciężar na stronie oraz spójność)

Po zakończeniu każdego etapu, odhaczałam go ✓. W ten sposób śledziłam postępy:)

To były rzeczy, które mogłam robić niezależnie od tego czy miałam już bloga czy nie. Zabranie się za to wcześniej tylko przyśpieszyło termin realizacji! Kiedy w końcu udało mi się uzbierać kwotę i znaleźć odpowiednią osobę, która stworzyłaby mi moje miejsce w sieci, wszystko było już praktycznie gotowe. Przedstawiłam mu swój pomysł, zasugerował drobne poprawki i marzenie stało się faktem!

Ten cel na tym etapie został już zrealizowany. W niektórych przypadkach ważne jest aby pamiętać o jeszcze jednej sprawie.

☑ TRZYMAM SIĘ PLANU

Czasem zniechęcenie wynikające z długoterminowego celu lub brak widocznych efektów może pokrzyżować plany. Staram się wtedy rozmawiać z innymi o moim pomyśle. Kiedy mam świadomość, że wiedzą o nim inni, motywuje mnie to, aby z niego tak szybko nie rezygnować. Zawsze przecież pojawi się pytanie: “no i jak Ci idzie:)”? Ludzie lubią osoby, które mają w życiu jakiś cel, chcą coś zrobić. Sama chętnie otaczam się takimi ludźmi. Stanowi to dla mnie dodatkowy bodziec do działania. Poza tym jeśli podzielimy się pomysłem, może się okazać, że znajdzie się ktoś kto będzie miał podobny cel i wtedy jego realizacja będzie jeszcze przyjemniejsza!

Początek roku to dobry czas na rożnego rodzaju cele. Nie warto jednak z nimi czekać, aż do przyszłego roku:) Pamiętajcie aby dobrze wykorzystywać swój czas:)


“czas jest jak ognisty koń — jeżeli ma pracować na twoją korzyść, musisz nauczyć się nad nim panować”

Spodoba ci się również

Brak komentarzy

    Zostaw odpowiedź

    error: Content is protected !!